niedziela, 4 czerwca 2017

Ramoneska, mom jeans i Pink Floyd w Częstochowie

Jeszcze kilka lat temu (żeby nie powiedzieć, że raptem kilkanaście miesięcy wstecz) koszulki z nazwami, logo lub motywami z okładek płyt zespołów rockowych zarezerwowane były wyłącznie na festiwale i koncerty, a pokazywać się w nich w przestrzeni publicznej innej od koncertowej "wypadało" niemal tylko młodzieży.


Moda na styl rockowy/grunge bardzo zmieniła postrzeganie takiego sposobu noszenia się.


Rock wszedł na salony - ciężkie buty, przetarcia, chokery, pieszczochy, sfatygowany dżins i muzyczne motywy noszą dziś wszyscy, a rockowy outfit skompletujemy w każdej bez wyjątku sieciówce.


Gdzie te czasy, kiedy na koszulkę z ukochanym zespołem zbierało się pieniądze przez kilka miesięcy ;)?


W sumie dobrze, że dawno za nami.


koszulka z zespołem | t-hirt Pink Floyd H&M | stylizacja grunge | stylizacja z ramoneską | jak nosić koszulkę z logo zespołu? | styl grunge | blogerka w kapeluszu | mom jeans z dziurami | blog modowy | blog szafiarski | blogerka z Łodzi

To zabawne, że dzień pisania tego posta zbiegł się z dniem moich dwudziestych dziewiątych już urodzin.

Obchodziłam je w piątek.

stylizacja-grunge-koszulka-z-zespołem

Urodziny jak to urodziny - moment refleksji nad tym, co się do tej pory udało zdziałać i nad tym, czego ciągle się nie zdziałało. Im jestem starsza, tym mniej mnie ten dzień frustruje. Może dlatego, że jakiś czas temu zrozumiałam, iż wszelkie pretensje o to, że czegoś co kiedyś tam sobie wymarzyłam osiągnąć mi się nie udało mogę mieć do nikogo więcej, jak tylko do siebie. A jak obwiniać trzeba siebie, to już człowiek taki chętny do żalenia się nie jest ;) Dlatego wcale się nie żalę. Staram się uczyć na błędach. I jestem pogodzona z tym, że jestem tu gdzie jestem. I kim jestem. Dobrze mi z sobą, serio. Po wielu latach nauczyłam się bowiem tego, że wcale nie muszę udawać kogoś, kim nie mam ochoty być.

rockowa-stylizacja-z-ramoneską

Dawno temu też tak uważałam - wtedy kiedy byłam nastolatką.

Wtedy gdy tak jak na zdjęciach z tego posta wyglądałam na co dzień (no dobra - nie nosiłam kapelusza ;P).

Gdy odkrywałam moc pięknej muzyki, która została ze mną do dzisiaj, gdy jeździłam na koncerty i festiwale, gdy cieszyłam się prostymi rzeczami i ani mi w głowie było, by udawać poważniejszą niż jestem w rzeczywistości tylko po to, by komuś tam zaimponować.

Wtedy byłam naprawdę fajna...

styl-rockowy-do-kogo-pasuje-blog

A potem przyszły studia i różnie to wyglądało. Człowiek zaczął wierzyć, że przybieranie póz może być opłacalne i próbował grać role, do których nie pasował. Dziś wiem, że na tym "graniu" zmarnowałam kilka lat fajnego życia, tych najfajniejszych, tych które powinny być beztroskie, tych w których powinnam się wyszumieć i wybawić, a które spędziłam na bezsensownym siedzeniu nie nad tymi książkami, nad którymi powinnam :)

To co robię dziś robiłabym i wówczas, gdybym pozwalała sobie na więcej luzu i była mniej poważna. Uwierzcie, nie chcielibyście znać mnie w czasach, kiedy studiowałam polonistykę - ja siebie tamtej też nie chcę pamiętać.

Powiem Wam tylko tyle, że takiego buraka jak ja wtedy, to ze świecą po całej Polsce szukać... Dobrze, że buraki nie są wielosezonowe ;)

koszulka-Pink-Floyd

Koszulki z zespołami których słuchałam nosiłam w czasach, kiedy byłam sympatyczną, nastoletnią Mar ;)

Oczywiście - wówczas był to sposób na obwieszczenie światu tego czego słucham i na identyfikację z innymi słuchaczami tej czy innej kapeli.

Tak się w tamtych latach nawiązywało znajomości - podchodziło się na ulicy do kogoś, kto nosił koszulkę z Twoim ulubionym zespołem i zagadywało o album, który najbardziej lubi.

Ile miłości się tak poznawało, ile romansów nawiązało! ;)

To były fajne czasy ;)

Czy noszenie się w taki sposób przystoi dorosłej babie?

A dlaczego nie?

Grunt to ubierać się tak, żeby nie czuć się w danym stroju jak w przebraniu :)

stylizacja-z-rockowym-plecakiem

Wiadomo, że jeśli nasza praca wymaga od nas eleganckiego stroju, to nie przyjdziemy tak ubranymi do biura. Ale po pracy, w czasie wolnym? Kto nam zabroni? I co właściwie kogo obchodzi to, jak wyglądamy?

Właśnie to było fajne w czasach, kiedy było się zbuntowaną nastolatką - człowiek miał odwagę nosić się tak, jak mu się podobało, bez oglądania się na to, co ktoś na to powie ;)

Czasami za młodu popełnia się wiele głupot, ale w wielu ówczesnych szaleństwach zdecydowanie kryła się jakaś sensowna metoda ;)

koszulka-Pink-Floyd-Dark-Side-of-the-Moon
Dlaczego akurat Pink Floyd i "The Dark Side of the Moon"?

Ta płyta - pomimo upływu lat - pozostaje ciągle jedną z moich ulubionych.

Pamiętam, że pierwszy raz usłyszałam ją jako naprawdę mały dzieciak - takiej muzyki słuchał i ciągle słucha mój Ojciec.

Dźwięki pierwszych dwóch minut "Time" to dla mnie prawdziwe mistrzostwo i mało które z później zasłyszanych utworów muzycznych zrobiły na mnie takie wrażenie jak ten wstęp ;)

Chociaż nie jest to moja ulubiona płyta Floydów - ulubionymi zawsze będą dla mnie "The Division Bell" (z równie ciekawą okładką i przepięknym "High Hopes") i "The Wall" (na tekstach z którego uczyłam się przed maturą angielskiego i dzięki którym w ogóle chyba tę maturę jakimś cudem zdałam, bo mam talent do języków obcych prawie tak wielki jak do matematyki - czyli żaden), to jednak z pełną stanowczością mogę przyznać, że jest ona jedną z tych, które ukształtowały moją dzisiejszą wrażliwość estetyczną.

Więc... koszulkę z tym charakterystycznym pryzmatem noszę z dumą ;)

A ile ja się za nią nauganiałam!

koszulka-Pink-Floyd-moda-damska

Najpierw wypatrzyłam taką w Bershce, w okolicach marca.

Tamta bershkowa była wspaniała - z przeładnej bawełny, z chokerem, bardzo fajnie leżała. Ale znalazłam ją jakiś tydzień przed wypłatą, nie uważałam wówczas kupna kolejnego ciucha za mój priorytet. Pomyślałam sobie: kto dzisiaj słucha Floydów? Kto może mi ją wykupić? Srogo się myliłam - po tygodniu nie było po niej śladu nie tylko w żadnej z łódzkich Bershek, ale i na stronie sklepu...

Nic to! Okazało się, że koszulkę z tą okładką znajdę i w Stradivariusie - jak tylko wyczaiłam ją na stronie, to z miejsca poleciałam do najbliższego mi salonu. Niestety - ten model jest tak wielki, że mogłabym się w nim utopić.

Ostatecznie moją wymarzoną koszulkę z pryzmatem floydowskim znalazłam w H&M'ie :) H&M jednak nigdy mnie nie zawodzi ;)

styl-rockowy-2017-blog

Z czym nosić taką rockową koszulkę?

Najlepiej z rzeczami dopasowanymi do niej stylowo - ja stawiam na podarte dżinsy, choker, ramoneskę, plecak i creepersy.

stylizacja-z-lenonkami

A, no i mam jeszcze pasek - z klamrą identyczną, jak ta przy plecaku ;)

Ten motyw jest tej wiosny bardzo popularny: spotkamy go na wielu różnych klamrach.

Za punkt honoru postawiłam sobie jeszcze dokupienie chokera z taką klamrą (widziałam takie!) - trzymajcie kciuki, żeby mi się udało ;)

pasek-z-ozdobną-klamrą-House
Swoją drogą - ta koszulka wzbudza niesamowicie pozytywne emocje!

Obcy ludzie w wieku moich rodziców zaczepiają mnie na ulicy i robią sobie ze mną zdjęcia ;P

Taką sytuację miałam tydzień temu, kiedy ledwie zdołałam wyściubić nos z mojej klatki schodowej. Jeszcze nie zdążyłam się przywitać ze światem, jak zgarnęła mnie z chodnika jakaś sympatyczna Pani rozmawiająca przez telefon z mężem i postanowiła zrobić sobie ze mną selfie - tylko po to, żeby obwieścić mu, że "Patrz, Wojtek - Pink Floyd nie słuchają tylko takie dziady jak my!" ;P

Wiecie, jak mi się fajnie zrobiło? ;) Wzruszyłam się ;P

stylizacje-z-ramoneską-blogi

Kapelusz - H&M
Lenonki - Zaful
Choker - Lokaah
Bransoletka - Lokaah
Ramoneska - Choies
Koszulka Pink Floyd - H&M
Plecak - Forever 21
Mom jeans z dziurami - H&M
Pasek - House
Creepersy - H&M

stylizacja-lenonki

Zdjęcia z dzisiejszego posta są autorstwa Pauli z bloga Moda I Takie Tam.

Obrobił je Lechu, ale autorką kadrów jest nie kto inny, jak Paula sama w sobie :)

Powstały przy okazji mojego ubiegłotygodniowego pobytu w Częstochowie :)

Wreszcie - po niemal pół roku przerwy - udało mi się tam wybrać!

styl-grunge-mom-jeans

Bardzo lubię powracać do miejsc, w których dobrze się czuję i spędzać czas z osobami, z którymi czas ten miło mi upływa :)

Szkoda tylko, że najbliższe tygodnie będę miała tak wypełnione obowiązkami i całym ślubnym zamieszaniem, że raczej marne szanse na to, że taki wypad uda mi się powtórzyć.

stylizacja-z-ramoneską-i-kapeluszem

Paula - dziękuję za zdjęcia!

Wyszły tak miejskie, jak chciałam;)

I za ramoneskę ;)

ramoneska-jak-nosić

ODWIEDŹCIE MNIE NA:


blogerka-w-kapeluszu-Częstochowa

Miłego dnia dla Was!

Uciekając zostawiam Was z jednym z najładniejszych nagrań z płyty, której okładkę mam na koszulce :)


Chociaż jest w gruncie rzeczy smutne i może nie na letnią porę, to szkoda go nie znać ;)

Buziaki - Wasza Mar!

70 komentarzy:

  1. Kompletnie mi się nie podoba Twój dzisiejezy outfit ;) ale za to wyjątkowo bardzo wpis. Tak bardzo o mnie ;)

    Swoją drogą, człowiek musi różne sytuacje przeżyć żeby wiedzieć czego chcieć od siebie, życia i innych:)

    P.s ale na Pasażu Schillera w zbuntowanych czasch to chyba Ty nie bywała, hm? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że bywała! Tam poznawała smak Komandosa :D

      Usuń
    2. I żeśmy się w żadnej bramie nie spotkały? :D

      Usuń
    3. Bram na Piotrkowskiej i w okolicach dużo było ;P
      Myśmy stali głównie w tych na Nawrot ;P

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepszego! Lubię taki styl i także noszę zwykle to w czym się dobrze czuję.
    Podoba mi się Twoja stylizacja i myślę, że chętnie ubrałabym się tak :)

    -------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na Ciebie i czytając wpis, żal mi, że moda wtyka nosa wszędzie.Teraz czy ktoś słucha muzki czy nie, wyjdzie w koszulce, bo to modne, a po roku zapomni. A tu trzeba być wiernym trzeba wiedzieć po co i dlaczego. Na samą nazwę Pink Floyd aż drży powietrze. Jest kilka takich zespołów i nazwisk, które zostaną ze mną na zawsze. Teraz mam co prawda fazę na Wilki i od miesiąca się w nich ponownie zasłuchuję. Pink Floyd był natchnieniem do wielu projektów, ale też pomagał gdy miałam doła. Dlatego może i każdy może nosić takie koszulki, ale nie każdy będzie wiedział po co. Super, że nam taki look zaprezentowałaś Mar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o tym ostatnio. Tak się patrzyło na tę sprawę jak się miało szesnaście lat właśnie i się wytykało, kto jest bardziej "true", bo naprawdę czegoś słucha, a kto mniej, bo tylko koszulkę kupił ;P Wiadomo, że śmieszy gdy ktoś słucha popu a wyjdzie na ulicę w koszulce rockowej kapeli, ale z drugiej strony te najbardziej znane kapele stały się też już elementami kultury masowej - tyle wszak lat istnieją.

      Wilki też uwielbiam, te pierwsze płyty wszystkie (ale po latach i "4" doceniam, kurde, "Baśka" Baśką, ale było tam wiele fajnych nagrań! to chyba były ostatnie podrygi takiego grania w Polsce)!
      Wilki i Lady Pank to były pierwsze zespoły, które uwielbiałam do szaleństwa nie będąc jeszcze zbuntowaną nastolatką wcale ;P

      Usuń
    2. W sumie to Baska teraz chyba najmniej mi sie podoba, choc i tak wciąż ją lubię. Ale np. Cherman, Nie zabiję nocy, Beze mnie o mnie, Słońce pokonał cień - duzo by wymieniać."4" i Watra byly swietne. Gawliński pod własnym nawiskiem też sporo rewelacyjnych utworów wypuścił.

      Usuń
    3. Wszystkie solowe albumy Gawlińskiego lubiłam szalenie. Najbardziej chyba "X" :)

      Usuń
    4. No to sobie powspominałyśmy. Czas na założenie bloga muzycznego ;)

      Usuń
    5. Tak się w te wspominki wkręciłam, że zapomniałam o urodzinach! Wszstkiego NAJ Mar - w otoczeniu przyjaznych ludzi, cudownych ubrań dobrej muzy i wszystkiego co lubisz.

      Usuń
    6. Można dodać po zakładce i wtedy upiecze się dwie pieczenie przy jednym ogniu ;P

      Dzięki :*

      Usuń
  4. Lilly szkoda że mnie wtedy w Czewie nie było może udałoby się spotkać i poznać osobiście .Przy okazji wszystkiego najlepszego urodzinowo oj chciałabym takie urodziny obchodzić 😊Co do stylizacji to bardzo ona do Ciebie pasuje ...wszystko się tu zgadza
    ps muszę poszukać koszulki z Nightwishem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nightwish też był w H&M'ie :D

      Usuń
    2. O widzisz może jeszcze jest 😁

      Usuń
  5. Masz rację, nie warto się przebierać tylko po to, żeby komuś zaimponować, zawsze trzeba być sobą, z biegiem lat zmieniamy się to zrozumiałe ale jakaś cząstka "dawnej JA" pozostaje.
    Widzę, że w takim stroju czujesz się świetnie.
    Wszystkiego NAJ! z okazji Urodzin. Zawsze tak jest, że wydaje nam się, że może coś nas ominęło, że można było robić coś lepiej albo inaczej. Z wiekiem nachodzą nas takie refleksje. Ja w moim wieku mam już o wiele większy dystans do życia ...pozdrawiam serdecznie, miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna ta koszulka! i fajnie, jak noszą je ludzie, którzy rzeczywiście są miłośnikami danego zespołu, bo samo noszenie dla mody nie ma sensu moim zdaniem :) super Mar!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie prawda, ale tak jak napisałam w komentarzu do komentarza Magdy - te najbardziej znane zespoły są dziś już elementem popkultury tak zakorzenionym w niej, że ciężko się oburzać o to ;)

      Usuń
  7. Ty i ta koszulka bardzo do siebie pasujecie. Widzę tu jedną spójną całość. Nie wiem, ale cały zestaw tak do mnie przemawia, że nie mam wątpliwości co do tego, że jesteś fanką zespołu. Nie, że założyłaś koszulkę, bo taka moda. Świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. o to spóźnione wszystkiego najlepszego:)

    OdpowiedzUsuń
  9. w taki razie , wszystkiego najlepszego z okazji 29 urodzin! ja też majowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)

      Z tym, że ja jestem już czerwcowa - z drugiego czerwca :)

      Usuń
    2. tak wiem zorientowałam się haha :D ostatnio zdarza mi się że mylą mi się dni... dopiero był maj a już czerwiec...

      Usuń
  10. Kompletnie nie odnajduje się w takim stylu, jestem od niego dala :) ale Tobie pasuje

    OdpowiedzUsuń
  11. Super look i piękne zdjęcia :) Też pewnie zaczepiłabym Cię na ulicy o zdjęcie, bo Pink Floyd to przecież moje pokolenie :)) Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam High Hopes <3
    nawet teraz dzięki koszulkom można nawiązać wiele fajnych znajomości :) ostatnio popylając do pracy w Tiszercie Depeche Mode jakiś facet krzyknął do mnie: "fajna koszulka!" wcześniej byłam z nim tylko na dzień dobry, a potem jakoś zagadał i okazało się, że też słucha depeszów i ogólnie na koncerty dużo jeździ :) więc się pochwaliłam, że jadę w lipcu :D i tak teraz się wymieniamy newsami, kto gdzie będzie grał i kiedy.
    Powiem szczerze, że jak zobaczyłam zdjęcie w tej koszulce na Twoim instagramie, to pierwsze co mi przyszło na myśl to "wreszcie Mar wygląda jak Mar!" no nie wiem czemu, bo w boho też wyglądasz naturalnie, ale ten T-shirt bardzo do Ciebie pasuje :D
    trochę pokrętne to moje tłumaczenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i oczywiście wszystkiego naj i spełnienia marzeń! <3 jak mogłam zapomnieć!
      i wszystkiego dobrego dla Lecha z okazji imienin również! :D

      Usuń
    2. A wiesz, że mam podobne myśli ;P?
      W boho bardzo lubię siebie, ale taka rockowa jednak zawsze jestem najbardziej sobą ;P

      Trochę żałuję, że ja się na to Depeche Mode nie skusiłam.
      Ale wybrałam Deep Purple, nie mogę w tym roku szastać zbytnio kasą ;P

      Usuń
  13. Bardzo ciekawa stylizacja, uwielbiam kapelusze:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. DObrze wygladałaś, LEchu zdjęcia dobrze obrobił, czyli wszystko gra i buczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdziwie Rockowa dziewczyna :)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz, mnie trochę irytuje ta moda na koszulki z zespołami (nie tylko rockowymi) w przypadku osób, które takiej muzyki nie słuchają, ale u Ciebie to zupełnie inna sprawa - Tobie jako prawdziwej słuchaczce jak najbardziej wypada taką koszulkę nosić.
    Ogólnie całość jak dla mnie świetna, chyba w takim klimacie najbardziej Cię lubię!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jak ktoś sobie koszulkę kupi i mu się spodoba, to go to do słuchania danego zespołu zachęci? Myślałaś o tym w ten sposób? :D

      Usuń
    2. Być może, chociaż gdy widzę fanki Biebera w koszulkach Run-DMC, to raczej wątpię w taką możliwość;)

      Usuń
    3. Chryste Pańskie, musiałam wygooglować co to Run-DMC ;P Okazało się, że nic dziwnego, że nie znałam ;P

      Ta scena muzyczna też jest rozległa jak widać ;P

      Usuń
  17. Fajny, festiwalowy look! Zachwycam się paskiem, jest taki oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odkąd pamiętam słucham rocka. Kiedyś chodziłam w glanach i na czarno. To były fajne czasy :))) Teraz moja córka przejęła mój gust muzyczny :)
    Twoja stylówka to cała TY, podoba mi się i to bardzo :)

    Kochana wszystkiego najlepszego! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Genialny zestaw! Uwielbiam, świetnie wygląda z ramoneską :) jakbyś szła na koncert ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moja Droga " Dorosła" to ja jestem haha i z pewnością bez wahania nosiłabym tego typu koszulki a co ! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, ze mnie też już żadna dzierlatka ;P

      Usuń
  21. Rewelacja :) Koszulkę chętnie bym przygarnęła! <3

    MERI WILD BLOG

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny zestaw taki grunge :) Teraz na rynku jest dostępne tylko koszulek ze w końcu można zaopatrzyć się w jakąś ze swoim ulubionym motywem :) Uwielbiam twoje zestawy takie w klimacie, zawsze wszystko dobrane idealnie do siebie :)

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL || FACEBOOK || INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, takie słowa zawsze mnie cieszą :)!

      Usuń
  23. Pasek spodobał mi się najbardziej. Niby taki mały element ale przyciągnął moja uwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przez cały post czułam, że coś się zmieniło i miałam nosa. A jednak zdrada Lecha z Paulą :D efekt bardzo mi się podoba, jest w nim coś świeżego i innego. Stylizacja również na plus, nosiłabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, bo Lechu powiedział, że jak może odpocząć od focenia to bardzo chętnie :D

      Usuń
  25. Koszulka świetna choć nie ukrywam, że ta z bershki bardziej skradła moje serce <3 Trzymam kciuki za znalezienie chokera. Sama widziałam takie w stradivariusie jakiś czas temu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też, ale co poradzić, jak już nie idzie jej dostać ;(

      Też widziałam ten choker w Stradivariusie, tylko wówczas się na niego nie skusiłam - żałuję tak jak z koszulką ;P

      Usuń
  26. Pięknie wyglądasz ! <3 te spodnie są świetne, szukam takiego modelu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam je dwa lub trzy miesiące temu w H&M'ie, ciągle mają tam bardzo podobny model, różni się tylko takimi wstawkami z ciemniejszego dżinsu po bokach! :)

      Usuń
  27. OOO też bardzo lubię Pink Floyd. Koszulka świetna i całość wygląda jakbyś przybyła z przeszłości. Super!

    OdpowiedzUsuń
  28. super zdjęcia :)
    u siebie nie przepadam za takimi stylizacji, ale u innych lubię je oglądać :)
    Tobie bardzo pasuje :)
    pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Podoba mi się ten trend z koszulkami zespołów, bo przynajmniej są one (tzn. koszulki😁) łatwo dostępne. Ja mam t-shirty z Joy Division i z Kiss, ale zupełnie o nich zapomniałam i leżą gdzieś z tylu szafy. Właśnie mi o nich przypomniałaś, haha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie dalej jak godzinę temu wypatrzyłam taką koszulkę na fanpejdżu Magdy z More or Dress i miałam pytać, czy nie chce jej sprzedawać - taką z Joy Division!

      Ten motyw z okładki UP jest idealny na koszulkę!

      Usuń
  30. Wszystkiego najlepszego, lekko spóźnione :)
    Nie wierzę, że byłaś burakiem, nie wierzę :) Ja też mam takie okresy, które chętnie bym inaczej spożytkowała, ale bez nich nie wiedziałabym też tego co wiem teraz,nie nauczyłabym się kilku rzeczy, których już pewnie nie powtórzę. Więc nie ma co narzekać i biadolić nad przeszłością, tylko taj jak piszesz, być zadowolonym z tego gdzie i z kim się jest :)

    Podoba mi się twoja koszulka, lubię floydów i co prawda teraz rzadko kiedy słucham, ale w czasach liceum czesto mi towarzyszyły. Nigdy nie miałam takiego rockowego stylu, ale lubię przemycać jakieś elementy jak np. taką koszulkę, z tym, że pewnie dodałabym do niej ołówkową spódnice;) Jak to u mnie - musi być jakiś kobiecy element;)

    Miłego weekendu i mało stresujących przygotowań do ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam i trochę tego mojego buraczanego korzenia jeszcze we mnie zostało, ale nauczyłam się dobrze go okiełznywać ;)

      Eeeee, ślub mnie jakimś dziwnym cudem wyjątkowo mało stresuje, a im bliżej do tego dnia tym bardziej mam na wszystko z nim związane wywalone - moja filozofia życia to od zawsze "jakoś to będzie". Zobaczymy, czy i tym razem się sprawdzi ;P

      buziaki!

      Usuń
  31. Wow ulubiony zespół, ulubiona płyta i koszulka z H&M? To jak Ty ją zobaczyłaś to musiałaś się cieszyć jak dziecko! To prawie jak wygrana w lotto :) Super ją zestawiłaś z całą resztą, ramonką, plecakiem i kapelonem - cała Ty, pasuje idealnie. Miłego weekendu www.adriana-style.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, raczej poczułam ulgę, że dobra - udało się, jest ;P I nie jest wyprzedana ;P

      Pozdrawiam!

      Usuń
  32. Świetne te spodnie, już czuję że bym je polubiła:D

    A,i wszystkiego naj najlepszego!!:*:)

    www.justcleo.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. Najlepsze zyczenia urodzinowe :) Niech Ci sie wiedzie i teraz i w przyszlosci :) Takie stylizacje jak Twoja dzisiejsza obronia sie w kazdej sytuacji. Jest w nich ponadczasowy styl i wdziek i jakas autentycznosc ale to ostatnie to raczej Twoja zasluga :) pozdrawiam serdecznie Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Reniu! Mam teraz taki moment zwątpienia w sens tego mojego blogowania, także takie słowa jak Twoje trochę mi poprawiają humor i nastawienie ;)

      Buziaki!

      Usuń
  34. Czadowa stylówka i rewelacyjne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest i plecak - uwielbiam. Ostatnio coraz częściej sięgam po plecaki zamiast torebki. Lata szkolne mam dawno za sobą ale co z tego.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli coś Ci się spodobało (albo i nie spodobało - to się zdarza), to daj mi o tym znać :) Byle kulturalnie ;)
Za wszystkie odwiedziny i komentarze serdecznie dziękuję.
Zawsze staram się odwiedzać wszystkich, którzy tu zaglądają. Bądź więc spokojny/-a, bo na pewno i do Ciebie zajrzę (nie musisz zostawiać linków do swojego bloga/strony w komentarzu - trafię do Ciebie po profilu blogera/profilu Google).
Na wszelkie pytania zwykle odpowiadam w komentarzach pod postem (ale zwykle, to nie "zawsze" - także nie ma reguły ;P).

Pozdrawiam, Mar.

P.S. Agresywny, jawny spam będzie kasowany - nie proś mnie więc o klikanie w linki, obserwację i resztę takich spraw. Jeśli Twój blog mi się spodoba, to sama go zaobserwuję. Wiele mi się podoba. W konkursach nie biorę udziału.