sobota, 22 kwietnia 2017

Sweter z naszywkami i dawna fabryka Karola Scheiblera

Miałam zupełnie inne plany ubraniowe na tegoroczną wiosnę.


Wypchałam szafę zwiewnymi kieckami i kombinezonami, powyciągałam z pawlacza wszystkie "lekkie" buty i pochowałam w nim grube kurtki i płaszcze.


Ledwie zdążyłam się z całą tą robotą uwinąć - temperatury spadły do zera, a w poświąteczny poranek za oknem ujrzałam... śnieg.


Plus całej tej sytuacji jest taki, że nadal mogę bezkarnie nosić moje ukochane, grubaśne swetry.


sweter z naszywkami | SheIn recenzja | jak nosić sweter z naszywkami | street fashion | lenonki | stylizacja z czapką z daszkiem | miejski styl | Lofty u Scheiblera | Księży Młyn | sesja fashion Lofty u Scheiblera | Łódź fabrykancka | historia Łodzi

Ten, który widzicie tu dzisiaj pochodzi ze sklepu SheIn i jest "efektem" drugiej po Zafulu kolaboracji z tego typu przybytkami, na którą się ostatnio zgodziłam.

Drugiej i póki co ostatniej, bo o tyle o ile współpraca ze sklepem Zaful przebiegła miło i bez żadnych rozczarowań, a do tego co stamtąd dostałam nie mam żadnych zastrzeżeń, to ta przysporzyła mi wyłącznie masy nerwów (choć w dużej części nerwy te zafundowałam sobie tylko i wyłącznie dzięki własnej nieuwadze).

Ja generalnie jestem bardzo spokojną dziewczyną, ale kiedy tydzień temu wreszcie się jej doczekałam, to gotowa byłam moją przesyłkę z miejsca spakować choćby w karton po butach i odesłać za te wszystkie morza z oceanami - powstrzymały mnie przed tym tylko Święta.

sesja-fashion-Lofty-u-Scheiblera
No dobra - sugestie Lecha w pewnym sensie też.

Ale o tym później.

Księży-Młyn-sesja-zdjęciowa-fashion

Taki gruby sweter który mógłby z powodzeniem zastąpić mi płaszcz wymarzyłam sobie już jakiś czas temu.

Kilka takich mam już w szafie od wielu lat, ale ten świeżo wymarzony w początkach bieżącego roku koniecznie miał być ozdobiony naszywkami.

trend-alert-sweter-z-naszywkami

Wiecie jak jest - na większość trendów jestem odporna, jednak spośród dziesiątek panujących w danym sezonie zawsze pozwalam kilku sobą zawładnąć.

Ale pomimo tego, że bardzo się staram, to nigdy jeszcze nie udało mi się znaleźć na końcu żadnej tęczy garnka ze złotem - na wszystko co chciałabym kupić pieniędzy nigdy mi nie wystarcza (choć gdybym nie wydawała połowy pensji na jedzenie, to pewnie by wystarczyło).

Obkupiłam się tej wiosny w inne ciuchy.

Doszłam do wniosku, że bez swetra jakoś się obędę.

jak-nosić-sweter-z-naszywkami-blog-modowy-stylizacje

Kiedy po raz piętnasty w ciągu roku znalazłam w skrzynce wiadomość od SheIn i zachęcona pozytywnymi doświadczeniami z Zafulem postanowiłam odpisać, że spoko, czemu nie, to wcale nie sweter w pierwszej kolejności wybrałam.

Ba, w ogóle wówczas o nim nie pomyślałam.

W oko wpadły mi zupełnie inne rzeczy, ale wszystko to, czym byłam zainteresowana okazywało się być niedostępne.

blog-modowy-stylizacje-czapka-z-daszkiem
Najpierw upatrzyłam tam sobie fantastyczną, oversize'ową katanę z dżinsu.

Całą w dziurach i przetarciach!

Odpisano mi, że bardzo, bardzo nam przykro, ale już jej nie ma na stanie.

Dobra, myślę sobie, mogło się zdarzyć.

To wybrałam bluzkę. Taką bez ramion, na ciepłe dni akurat!
Spoglądam po kilku godzinach do skrzynki - bluzki też już rzekomo nie ma.

grey-cardigan-SheIn-streetfashion-ootd

Wściekła jak nie wiem i z podpowiedzią z tyłu głowy, że chyba warto się w takim razie z tej zabawy wycofać (bo nic innego jakoś tam mi się na pierwszy rzut oka bardziej już nie podobało) przeskrolowałam wszystkie z danych mi do wyboru propozycji i na samym niemal końcu listy znalazłam ten sweter.

Na pierwszy rzut oka wydawał się spoko.

Zdjęcia tego jak wygląda w rzeczywistości potwierdzały fakt, że jest gruby, duży i że bez problemu można się nim otulić - na nic więcej uwagi nie zwracałam.

Ani na zdjęciach w sklepie ani na tych wrzuconych przez inne blogerki.

Może jeszcze na rzeczywisty kolor.

Detalom nic a nic się nie przyglądałam.

Mój błąd, bo kiedy po tygodniach czekania moja zamorska paczka dotarła do mnie tuż przed Świętami, to mało nie dostałam zawału.

Jak tylko wyjęłam sweter z tych wszystkich folii i papierów, to z miejsca przysiadłam.

grey-cardigan-shein-fashion-blogger

Do jego jakości nie mogłam się ani trochę przyczepić.

Gruby jaki miał być, układający się też bardzo fajnie, z zacnymi kieszeniami...

Wszystko jak na zdjęciach.

Ale te naszywki!

Chryste Panie - każda, każda jedna siepała się tak, że z początku w ogóle nie wyobrażałam sobie tego, jak mam niby zrobić temu swetrowi zdjęcia bez wstydu.

Ale to jeszcze nic - dopiero na żywo przyjrzałam się temu, co na tych naszywkach jest napisane.

I zapłakałam....

swetry-z-naszywkami-blog-modowy

Okazało się, że sweter zdobi logo udające logo pewnego znanego projektanta.
A angielszczyzna zaprezentowana na innej naszywce jest angielszczyzną gorszą nawet od mojej własnej.

Mój błąd, nie przyjrzałam się, schrzaniłam sprawę - trudno.

Po tym jak Leszek zasugerował mi, że naszywki można przecież odpruć chwyciłam za żyletkę i przysiadłam do badania tego, czy da się to w ogóle zrobić.

Dałoby - tyle, że w miejscach mocowania zostałyby wielkie dziury.
Nie chciałam niszczyć takiego ładnego swetra, wybrałam inną opcję - mozolne wypruwanie pojedynczych nitek.

Przynajmniej z tej naszywki "logowanej".

Zawsze mogłabym naszyć tam coś innego, ale w Wielki Piątek o 21:00 nie miałabym skąd wziąć jakiejkolwiek innej łatki.

A Lechu z miejsca zapowiedział, że zdjęcia robimy w sobotę albo dopiero za tydzień.

Przelękniona wizjami, że jak w porę nie wrzucę zdjęć na bloga, to jeszcze (po moim trupie!) ktoś każe mi za ten sweter zapłacić spięłam się i do świtu niemal wypruwałam te nitki, aż udało mi się usunąć niemal wszystkie.

To, czego usunąć nie zdołałam Lechu obiecał pousuwać w czasie obróbki ;)

No i nieźle mu się to udało ;P

Czekamy na oklaski (albo na wyrazy współczucia) - cała ta operacja naprawdę nie była łatwa ;P

Forever21-vintage-backpack-fashion-blogger

Jak już udało mi się ogarnąć nieco problem naszywek, to nie pozostało mi nic innego jak wybrać miejsce na zdjęcia - Wielka Sobota była idealnym dniem na fotografowanie w mieście, ponieważ szansa na to, że ulice pełne będą włażących w kadry ludzi równała się zeru.

Szarość najładniej fotografuje się na kontrastującym z nią tle, dlatego od razu pomyślałam o którymś z licznych w Łodzi pofabrycznych budynków.

W Manufakturze i jej okolicach zdjęcia robiliśmy wiele razy, dlatego postanowiliśmy wybrać się na nieco dalszą wyprawę - na Księży Młyn i w okolice dawnej fabryki Karola Scheiblera.

lofty-u-Scheiblera-sesja-zdjęciowa

Pomimo upływu lat z monumentalnego kompleksu fabrycznego jakim był Księży Młyn zachowało się całkiem dużo, a w ciągu tych kilku ostatnich miasto i prywatni inwestorzy postanowili przywrócić mu dawną świetność.

W pałacu zajmowanym niegdyś przez Scheiblera mieści się dziś łódzkie Muzeum Kinematografii, a przylegający do niego Park Źródliska (niegdyś również własność Scheiblera) jest obecnie jednym z najpiękniejszych łódzkich parków.

Budynek głównej przędzalni został gruntownie wyremontowany, nieco przebudowany i zamieniony na ekskluzywne lofty (nazwano je "Loftami u Scheiblera"), w innej części zespołu stworzono nowoczesne centrum kulturalno-artystyczne (Art Inkubator - Fabryka Sztuki) i klimatyczne apartamenty hotelowe, a i z ceglanymi domami mieszkalnymi wzniesionymi przez Scheiblera dla jego robotników także zrobiono porządek.

No dobra - nie ze wszystkimi.

Te przy ulicy Przędzalnianej i Fabrycznej nadal budzą skojarzenia z budynkami na terenie obozu w Oświęcimiu (w jednym z nich mieszka moja babcia, więc wiem co mówię).

Ale większość z nich wygląda naprawdę klimatycznie.

lofty u Scheiblera sesja fashion
Same i sami przyznajcie - lepszego miejsca od tych odnowionych, ceglanych murów nie mogliśmy sobie na te zdjęcia nawet wymarzyć!

Podejrzewam, że jeszcze kiedyś wrócimy tam z aparatem :)

grey-cardigan-SheIn-beauty-blogger

A jak Wam podobają się te zdjęcia?

stylizacja naszywki blog modowy

Czapka z daszkiem - H&M
Lenonki - SinSay
Sweter z naszywkami - SheIn [klik!]
Półgolf - H&M
Plecak - Forever 21
Cygaretki - H&M
Rękawiczki - SinSay
Trzewiki na traktorowej podeszwie - Stradivarius

naszywki Stylizacje blog modowy

ODWIEDŹCIE MNIE NA:

INSTAGRAMIE

FACEBOOKU

stylizacje czapka z daszkiem blog modowy

Gdybyście byli/-ły zainteresowani/-ne poczytaniem o historii fabrycznego kompleksu Karola Scheiblera i o rewitalizacji tego miejsca, to zostawiam Wam parę linków pod którymi znajdziecie garść ciekawych informacji na temat jego historii oraz nowych przeznaczeń:

Fabryka Scheiblera - Rewitalizacje

Księży Młyn - Wikipedia

Księży Młyn - dawniej i dziś

Miasto w mieście - reportaż

Niezwykły klimat łódzkich fabryk

Miłego weekendu - pozdrawiam, Wasza Mar!